Albumy roku 2022
Jaki był muzycznie rok 2022? Czas pokaże, do których płyt i nagrań będziemy powracać za kilka i więcej lat; a na razie – na gorąco, bo na sam początek kolejnych dwunastu miesięcy, tak wygląda moja osobista dziesiątka albumów 2022.
Czytaj dalej „Albumy roku 2022”EyeOnMusic – 12.03.2022
Album Sign O' The Times nie należy do moich ulubionych płyt Prince'a, za to piosenka tytułowa jest nie tylko jednym z najlepszych singli 1987 roku, ale także ma swoje stałe miejsce w ścisłej czołówce mojego osobistego zestawu pieśni książęcych. 35 lat temu ten mały krążek zadebiutował na #20 miejscu w Wielkiej Brytanii. Wtedy opisywał tę mniej kolorową stronę życia lat 80. – a co Prince napisałby dziś?
Czytaj dalej „EyeOnMusic – 12.03.2022”EyeOnMusic – 05.03.2022
30 lat temu na #4 miejscu listy najpopularniejszych singli w Wielkiej Brytanii zadebiutował „November Rain” zespołu Guns N' Roses. To był jeden z największych przebojów 1992 roku, a ja mogłem wtedy najwyżej pomarzyć, by posłuchać go na żywo... Udało się, ale dopiero wiele lat później – latem tamtego roku na pocieszenie miałem jedynie video, które regularnie pojawiało się w MTV.
Czytaj dalej „EyeOnMusic – 05.03.2022”EyeOnMusic – 26.02.2022
EyeOnMusic – 19.02.2022
W środę nadrobiłem tegoroczny finał NFL i obejrzałem Super Bowl halftime show. Najbardziej podobał mi się zespół Tears For Fears – Roland i Curt co prawda nie wystąpili osobiście, ale pod koniec „No More Drama” Mary J. Blige pojawił się ten charakterystyczny i jakże urokliwy motyw.
Czytaj dalej „EyeOnMusic – 19.02.2022”EyeOnMusic – 05.02.2022
Pomyślałem sobie ostatnio, że „Drive” w wykonaniu Jacka Antonoffa brzmi nieco tomowo-waitsowo. To może dziś na początek „Downtown Train”?
Czytaj dalej „EyeOnMusic – 05.02.2022”EyeOnMusic – 22.01.2022
Początek roku kojarzy mi się z ciszą i spokojem – taka właśnie jest wtedy zima, szczególnie, gdy przykryje świat śniegiem.
Czytaj dalej „EyeOnMusic – 22.01.2022”Rok temu o tej porze czekałem już na płytę Josepha Williamsa Denizen Tenant i to jest mój album 2021. Teraz czekam na przyszłoroczną premierę pierwszego od prawie 18 lat zestawu nowych piosenek Tears For Fears – dwie z nich zwiastują, że czekać warto, bo choć Panowie Roland Orzabal i Curt Smith nie kryją szronu na głowach, to muzycznie są w doskonałej formie.
Czytaj dalej „”







