Michael Jackson: Urodzinowe zestawienie 2020

62 lata temu urodził się Michael Jackson. Ciekawe co robiłby dziś. Pewnie wciąż tworzyłby muzykę, choć raczej nie promowałby jej podczas wielkich tras koncertowych. Może odnalazłby wreszcie spokój i mógłby cieszyć się życiem... Nawet gdyby zupełnie wycofał się z przemysłu rozrywkowego, dobrze było by mieć świadomość, że żyje sobie spokojnie z dala od szaleństwa, które otaczało go od czasu gdy był jeszcze dzieckiem. Wtedy także co jakiś czas przygotowywałbym urodzinowe zestawienie jego piosenek – a ponieważ to ostatnie ma już trzy lata, przyszedł właśnie czas na nowe. Happy Birthday Mike! Zaczynamy odliczanie.

Czytaj dalej „Michael Jackson: Urodzinowe zestawienie 2020”

11 lat bez MJ

Dziś mija 11 lat odkąd odszedł, a wciąż trudno pogodzić się z myślą, że nie napisze już kolejnej piosenki, nie nagra nowej płyty, nie zaśpiewa i nie zatańczy na scenie... Dobrze, że był z nami – choć zdecydowanie za krótko, to na tyle długo by pozostawić po sobie mnóstwo wspaniałej muzyki i wspomnień, które pozostaną już na zawsze.

BAD30

Duży, 12-calowy winyl, rozkładana okładka ze zdjęciami w środku, teksty oraz informacje wydrukowane na wewnętrznej kopercie... Choć dziś w mojej kolekcji jest niejedno wydanie tego albumu na CD, największy sentyment mam oczywiście do tej pierwszej winylowej płyty z oryginalnym, szeptanym intro do „I Just Can't Stop Loving You” i oddechem Michaela Jacksona na początku „Smooth Criminal”. Właśnie mija 30 lat od wydania BAD – albumu, który towarzyszy mi niezmiennie niemal od samej premiery.

Czytaj dalej „BAD30”

Janet Jackson's Rhythm Nation 1814

Janet Jackson ogłosiła w mijającym tygodniu, że we wrześniu wznowi trasę koncertową promującą jej ostatni album Unbreakable (2015), przerwaną ze względu na ciążę i narodziny syna. Tytuł trasy zmieni się na State Of The World Tour (wcześniej Unbreakable World Tour) – dla mnie to bardzo miłe skojarzenie, ponieważ „State Of The World” to utwór z mojej ulubionej płyty Janet i zarazem jednej z moich ulubionych płyt wszech czasów.

Czytaj dalej „Janet Jackson's Rhythm Nation 1814”

I Feel It Coming

Czy Michael Jackson nagrywałby dziś z duetem Daft Punk? Dobrze byłoby móc poznać odpowiedź na to pytanie... Na tym singlu The Weeknd przypomina swojego idola nieporównywalnie bardziej niż we własnej interpretacji piosenki „Dirty Diana” sprzed kilku lat. „I Feel It Coming” przywodzi na myśl nastrój płyty Off The Wall, a daft-punkowe wokale – zabawy z vocoderem w „P.Y.T. (Pretty Young Thing)” z Thrillera. Tak czy inaczej, dzięki tej piosence The Weeknd pozostawia w tyle innych naśladowców MJ, jak choćby Justina Timberlake'a (z przekalkulowanym „Can't Stop The Feeling!”) lub Bruno Marsa (który na swojej nowej płycie 24K Magic prezentuje wyraźny spadek formy).