Nie przypominam sobie coverów piosenek zespołu Guns N' Roses, które podobałyby mi się do tej pory bardziej od oryginałów. Sheryl Crow nagrała co prawda całkiem sympatyczną wersję „Sweet Child O' Mine” – choć z mniejszym ładunkiem emocjonalnym, a Bob Dylan znakomite „Knockin' On Heaven's Door”, tyle że 17 lat przed pierwszą studyjną wersją GN'R. Wystarczyło jednak trochę cierpliwości i po 31 latach jedna z ballad grupy doczekała się wydanej oficjalnie interpretacji, która zachwyciła mnie od pierwszego przesłuchania, zdecydowanie dystansując pierwowzór.
Czytaj dalej „”Mój ulubiony islandzki zespół od czasów The Sugarcubes nagrał swoją wersję przeboju „Circles”. Wykonawca i współautor pierwowzoru, Post Malone, delikatnie mówiąc, nie ujął mnie swoimi nagraniami; „Circles” w jego wykonaniu broni się przede wszystkim jako kompozycja – wykonaniem ujęli mnie dopiero Of Monsters And Men. W ich interpretacji najbardziej lubię ten moment, kiedy po pierwszej minucie zaczyna się refren: do dźwięków fortepianu dołączają gitary i perkusja, a do wokalu Nanny dołącza Ragnar...
Seasons change and our love went cold
Feed the flame 'cause we can't let go
Run away, but we're running in circles
Run away, run away


