EyeOnMusic – 23.04.2022

Piątego maja 1992 roku ukazała się płyta Back To Front – pierwszy i zdecydowanie najlepszy zestaw przebojów Lionela Richiego. Jeśli dobrze pamiętam, kupiłem ten album w Berlinie, gdzie w latach 90. miałem kilka swoich „małych Disneylandów” z płytami, pośród których spędzałem całe godziny, nigdy nie wychodząc z pustymi rękami. Back To Front zazwyczaj pozostawało w moim odtwarzaczu na dłużej; to trochę jak z pudełkiem doskonałych belgijskich czekoladek – tyle, że takim, które po zjedzeniu ostatniej, napełnia się od nowa. A w pudełku znalazły się pralinki z wyśmienitej ciemnej czekolady z czasów The Commodores, nugatowe praliny z trzech pierwszych solowych albumów Lionela oraz trzy premierowe marcepany w mlecznej: „Do It To Me”, „My Destiny” i niedocenione „Love, Oh Love”. W listopadzie minie 30 lat od wydania na singlu tej ostatniej piosenki, która dziś specjalnie dla Agnieszki, Hani i Kuby.


23.0416.04tyg.
1.13Emeli SandéThere Isn't Much
2.24GusGusSimple Tuesday
3.38Tears For FearsRivers Of Mercy
4.102Sheryl CrowForever
5.95White LiesBreathe
6.114Bryan AdamsYou Lift Me Up
7.48Robyn + Neneh Cherry + MapeiBuffalo Stance
8.83Bryan FerryLove Letters
9.N1MuseCompliance
10.74Bryan AdamsThese Are The Moments That Make Up My Life
11.66The Knocks + DragonetteSlow Song
12.N1Del AmitriGone In A Second
13.129Calum ScottIf You Ever Change Your Mind
14.517The War On Drugs + LuciusI Don't Live Here Anymore
15.133ClouseauVage Herinnering
16.153Mike Campbell & The Dirty KnobsWicked Mind
17.1812Tears For FearsBreak The Man
18.1610White LiesAm I Really Going To Die
19.1410KeaneNothing To Something
20.179George EzraAnyone For You

Witają się z gąską:

21.25Foy Vance + Rag'n'Bone ManSapling
22.28Alice MertonSame Team
23.24FoalsLooking High
24.23PlaceboHappy Birthday In The Sky
25.27Julian LennonEvery Little Moment
26.30SpoonWild
27.26Michael BubléMy Valentine
28.––StereophonicsForever
29.––Jack SavorettiDancing Through The Rain
30.––Portugal. The ManWhat, Me Worry?

W środę minęło 30 lat od koncertu w hołdzie jednej z największych osobowości świata muzyki, którą straciliśmy niespełna pięć miesięcy wcześniej.

Elton & Axl oraz Queen – tak było 20 kwietnia 1992 roku na Wembley. Rok później ukazała się epka Five Live George'a Michaela (z gościnnym udziałem Queen i Lisy Stansfield) częściowo zarejestrowana podczas koncertu w hołdzie Freddiemu. Niestety zabrakło na niej piosenki „'39”, którą oprócz „Somebody To Love” i „These Are The Days Of Our Lives” George zaśpiewał tamtego wieczoru. 8 lipca ukaże się specjalna re-edycja albumu Older (1996) – kto wie, może doczekam się też podobnego wydania Five Live, z dodatkowymi nagraniami, wśród których znajdzie się i ten utwór. Póki co, dziś „w zastępstwie” George'a zaśpiewa Pan Brian.

To był Brian May – chociaż jeszcze w kwietniu. Jeszcze w kwietniu ukazała się też trzecia już w tym roku – po piosenkach z musicalu „Pretty Woman” i albumie So Happy It Hurts – płyta Bryana Adamsa zatytułowana Classic. Znalazło się na niej osiem nagranych na nowo utworów z dotychczasowej dyskografii Bryana, w tym sześć spośród jego największych przebojów. Artysta podpisał w ubiegłym roku kontrakt z BMG, nie udało mu się jednak odzyskać taśm matek do swoich wcześniejszych płyt z wytwórni Universal, poszedł więc w ślady m.in. Def Leppard i Taylor Swift. Na Classic nie mogło oczywiście zabraknąć piosenek z albumu Reckless (1984) – są aż trzy, w takim razie na koniec wybieram dziś „Run To You” i jeszcze mały bonus z dużego koncertu, bo na finał zmieniam płytę i wracam na Wembley.